|
|
MICHAŁ CHOJECKI
"Mur"
(plik utworzony 18 lipca 2007)
Zaintalowałem się już na dobre pracowni. Zacząłem już zwracać uwagę na rzeczy, które wcześniej nie wydawały się szczególnie istotne. Codziennie dwa razy chodze wzdłuż muru cmentarnego, do pracowni i z pracowni w cieniu tysięcy duchów, ułożonych i skatalogowanych za ścianą, za murem Powązek. Jest coś niezwykle intensywnego w tym moim rytuale, jest coś co decyduje o intensywności postrzegania otoczenia w inny, bardziej ukierunkowany sposób.
Różewicz pisał w szkicu "Malarstwo nocą": "W nocy, po przebudzeniu myślałem o śmierci... Myślałem o malarstwie Jerzego Tchórzewskiego... W nocy żyje muzyka albo poezja, ale malarstwo prowadzi egzystencję utajoną, pozbawiona światła przestrzeń jest jakby życiem "pozagrobowym" malarstwa..."
Tak i ja tutaj staję się uczestnikiem utajonego życia, które w obliczu majestatu śmierci musi zostać sprowadzone do innego mianownika. Te utajone życie - mam nadzieję i głęboko wierzę, że tak jest - przeobleka się w formę malarską, która rodzi się w pracowni na samym końcu cmentarnego muru. Codzienne od nowa i codziennie ponownie odbywam samotne pielgrzymki do świątyni, w której wedle wiary rodzi się, ale i trwa utajona egzystencja. Światynia ta jest miejscem przemienienia ducha, materii i człowieka - taka jest geneza tego tekstu, bo rośnie we mnie wewnętrzna potrzeba skrystalizowania w słowach tych narastających uczuć.
Im głębiej pochłaniaja mnie rozmyślania nad malastwem, tym więcej odkrywam inklinacjii religijnych, a to chyba z prostego powodu, o którym już wspominałem wielokrotnie. W malarstwo trzeba uwierzyć. Obraz opisany tylko językiem fizkyki i chemii to tylko szkielet. Trzeba przyjąć a priori, że obraz to coś więcej niż nijaki obiekt, że ponad estetyką jest warstwa znaczeń, ponad fizyką jest metafizyka.
Pisałem też o czasie w tym malarstwie, w każdym razie zaznaczałem ten aspekt wielokrotnie. I prowadząc te rozważania po raz kolejny uświadamiam sobie jeszcze jeden wymiar jego znaczenia. W monotonii pracy wedle zaplanowanego rozkładu godzin jest pewnien rytm, który swoją transowością pozwala się skupic na istotnej robocie. Regularność i rzetelność w tych warunkach są bardzo istotne i wedle mojego przekonania są najprostrzą drogą do uzyskania największej wydajnośći i efektywności. Klarowny rytm i repetycje mają ciekawe inklinacje w filozofii wschodu, co jest podkreślane zawsze, ale również i w naszej tradycji. Repetitio est mater studiorum, to sentencja znana w cywilizacji zachodniej od jej powstania, jednocześnie powtarzalnośc jest na porządku dziennym w praktykach religijnych: litanie, koronka, różaniec. To są działania oparte na tych samych schematach reptycji pewnych sekwencjii lub fraz, które prowadzą do określonych stanów duchowych i umysłowych.
Zbudowanie schematu codziennej pracy wedle jakiś konkretnych załozeń jest dla mnie bardzo ważne wobec materii jaką zacząłem się posługiwać w tej chwili. Idąc za Tchórzewskim, nacisk technologiczny w procesie powstawania obrazu położyłem na pracę z olejem,
który schnąc tworzy struktury, które bardzo mi odpowiadają. I własnie w tym momencie niezbędne jest uświadomienie sobie, że malarstwo jest procesem wykraczającym poza zwykłe działanie człowieka, łączy się z działaniem czasu na równi z malarzem. Afirmacja tego stanu rzeczy jest koniecznością.
Proces ten jest długotrwały i nieuchwytny dla oczu. Gdy mówię o imperatywie medytacyjności, staje mi przed oczami wspomnienie, gdy nad tym schnącym olejem rozlanym na płótnie klęcząłem i wpatrywałem się kilkadziesiąt minut próbując dostrzec zmiany. I nie dostrzegłem ich, choć wiedziałem że proces wizualnej transformacji trwa. I to jest to utajone życie malarstwa.
Zatem akceptując, że malarstwo to coś czesto nieuchwytywalnego i wiedząc o tym utajonym jego życiu, w wyniku codziennego marszu wzdłuż muru cmentarnego rodzą się w mojej głowie powązkowskie demony. Nie od razu się to stało, trzeba było ten rytuał wydeptać i wymaszerować, powtórzyć go wiele razy.
pracownia przy Spokojnej
18.07.2007
>> strona główna
-----------------------------------------------------------
Zamieszczone na tej stronie teksty podlegają ustawie o ochronie praw autorskich, ich kopiowanie, przetważanie i używanie bez zgody autora bądź właściciela jest karane!
|
|
|
|